{"id":329,"date":"2024-02-06T11:45:38","date_gmt":"2024-02-06T11:45:38","guid":{"rendered":"https:\/\/pachnacecynamonem.pl\/?p=329"},"modified":"2024-02-06T11:59:54","modified_gmt":"2024-02-06T11:59:54","slug":"stacja-marcin-majchrzak","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/pachnacecynamonem.pl\/index.php\/2024\/02\/06\/stacja-marcin-majchrzak\/","title":{"rendered":"&#8220;Stacja&#8221; &#8211; Marcin Majchrzak"},"content":{"rendered":"\n<p><br>W mojej g\u0142owie opowie\u015bci nie dziel\u0105 si\u0119 na dobre i z\u0142e, chocia\u017c inna osoba mog\u0142aby to tak zdefiniowa\u0107. Wed\u0142ug mnie istniej\u0105 ksi\u0105\u017cki, kt\u00f3re wywo\u0142a\u0142y emocje &#8211; nie wa\u017cne czy rado\u015b\u0107, smutek czy nawet uk\u0142ucie \u017cenady, poniewa\u017c to w\u0142a\u015bnie tego czytelnik nie b\u0119dzie w stanie zapomnie\u0107 (chocia\u017c momentami c\u00f3\u017c, chcia\u0142oby si\u0119!) Z drugiej strony w moim \u015bwiatku s\u0105 historie, kt\u00f3re popad\u0142y w absolutne zapomnienie &#8211; kojarz\u0119 ich ok\u0142adk\u0119, owszem, jednak nie jestem w stanie przypomnie\u0107 sobie ani jednego zdarzenia. \u201cStacja\u201d Marcina Majchrzaka to opowie\u015b\u0107, kt\u00f3rej nie musia\u0142am czyta\u0107 raz jeszcze jak to niedawno zrobi\u0142am, bo pami\u0119ta\u0142am z niej wiele. Pami\u0119ta\u0142am nie tylko fabu\u0142\u0119 oraz bohater\u00f3w ale przede wszystkim emocje, kt\u00f3re wywo\u0142a\u0142a we mnie ta niesamowicie smutna historia oraz uczucie przyt\u0142oczenia i pustki, kt\u00f3re towarzyszy\u0142y mi ponownie gdy przewr\u00f3ci\u0142am ostatni\u0105 stron\u0119.<br><br>\u201cStacja\u201d to ksi\u0105\u017cka, kt\u00f3rej nie potrafi\u0119 zaszufladkowa\u0107 poniewa\u017c nie ma jednoznacznego rozwi\u0105zania (czy te\u017c zako\u0144czenia) ani cech, kt\u00f3re \u015bwiadczy\u0142yby o jednym, wybranym gatunku literackim. Z jednej strony mamy tutaj szlak wy\u017c\u0142obiony przez genialny horror psychologiczny, w kt\u00f3rym wyra\u017ane s\u0105 emocje oraz my\u015bli g\u0142\u00f3wnego bohatera, staj\u0105ce si\u0119 jego klaustrofobicznym wi\u0119zieniem. Dost\u0119p do jego umys\u0142u jednak nie jest tylko czystym wnikni\u0119ciem w \u015bwiat szeroko poj\u0119tej grozy. To cz\u0119sto wyra\u017anie zaakcentowany strumie\u0144 \u015bwiadomo\u015bci, kt\u00f3ry szybko przeistacza si\u0119 w egzystencjalne przemy\u015blenia nad sensem istnienia oraz dr\u0119czeniem si\u0119 przesz\u0142o\u015bci\u0105. Te dywagacje s\u0105 nierzadko chaotyczne &#8211; i bynajmniej nie jest to co\u015b negatywnego. Obrazuj\u0105 nam one jedynie i a\u017c, ba\u0142agan, kt\u00f3ry dzieje si\u0119 w umy\u015ble skrzywdzonym, wra\u017cliwym, ukszta\u0142towanym przez sw\u00f3j b\u00f3l. Opr\u00f3cz jednak tej \u201cpsychologicznej\u201d cz\u0119\u015bci mamy tu r\u00f3wnie\u017c przeb\u0142yski znanego nam wszystkim horroru oraz weird fiction, zawieraj\u0105cych elementy paranormalne. Czy ta mieszanka gatunkowa to nie za du\u017co? Nie. Autor bowiem wykorzystuje j\u0105 aby zabawi\u0107 si\u0119 czytelnikiem, powoduj\u0105c w jego g\u0142owie chaos i pot\u0119guj\u0105c nat\u0142ok my\u015bli odwzorowuj\u0105cy to, co dzieje si\u0119 z g\u0142\u00f3wnym bohaterem.<br><br><strong>\u201c-Ty nie jeste\u015b tylko g\u0142osem w mojej g\u0142owie &#8211; szepcz\u0119. <br><em>Oczywi\u015bcie, \u017ce nie.<\/em>\u201d<br><br><\/strong>\u201cStacja\u201d to opowie\u015b\u0107 o m\u0142odo\u015bci, kt\u00f3rej wydarzenia odebra\u0142y nadziej\u0119 na lepsze jutro a zarazem historia cz\u0142owieka po 30-stce, kt\u00f3ry do niej niezmiennie t\u0119skni. O poczuciu nostalgii, kt\u00f3re towarzyszy ka\u017cdemu z nas. Pragnieniu powrotu do tych kilku chwil, gdy czu\u0142o si\u0119 niezniszczalnym, gdy my\u015bla\u0142o si\u0119, \u017ce jest si\u0119 osob\u0105 kt\u00f3ra mo\u017ce osi\u0105gn\u0105\u0107 praktycznie wszystko, \u0142udz\u0105c si\u0119 jeszcze na lepsz\u0105 przysz\u0142o\u015b\u0107. O my\u015bleniu, \u017ce kiedy\u015b\u2026 Kiedy\u015b b\u0119dzie lepiej. B\u0119dzie inaczej. Wszystko si\u0119 zmieni. Musimy jeszcze tylko poczeka\u0107 cierpliwie na ten moment, bo on nadejdzie, prawda? Mo\u017ce za tydzie\u0144, mo\u017ce za p\u00f3\u0142 roku a mo\u017ce za kilka lat. Nadzieja w dzieci\u0119cym umy\u015ble tak mocno do\u015bwiadczonym przez \u017cycie to jedyna deska ratunku, kt\u00f3rej trzyma si\u0119 g\u0142\u00f3wny bohater. Piotr bowiem nie t\u0119skni za uczuciem swobody, brakiem problem\u00f3w czy s\u0142odko\u015bci\u0105 wakacyjnej sielanki &#8211; nigdy bowiem tego nie do\u015bwiadczy\u0142. T\u0119sknota dotyczy jedynie wspania\u0142ego uczucia u\u0142udy, \u017ce kiedy\u015b ten marazm i cierpienie si\u0119 sko\u0144cz\u0105.<\/p>\n\n\n\n<p><strong>\u201c (&#8230;) lubi\u0119 idealizowa\u0107 przesz\u0142o\u015b\u0107. Przysz\u0142o\u015b\u0107 zreszt\u0105 te\u017c. Lubi\u0119 wierzy\u0107, w to, \u017ce mamy za sob\u0105 wspania\u0142e czasy i czekamy na r\u00f3wnie wspania\u0142e.\u201d<\/strong><strong><br><\/strong><strong><br><\/strong>M\u0142odo\u015b\u0107 g\u0142\u00f3wnego bohatera, Piotrka to zestawienie tragicznych wydarze\u0144 funduj\u0105cych doros\u0142emu Piotrowi prezent w postaci depresji oraz PTSD. Wa\u017cn\u0105 rol\u0119 w tej karuzeli cierpienia odgrywaj\u0105 jego rodzice. Przera\u017caj\u0105ca wr\u0119cz przemoc psychiczna i fizyczna w wykonaniu jego ojca jest tutaj katalizatorem wiecznego poczucia wstydu, s\u0142abo\u015bci oraz t\u0142umionej nienawi\u015bci. Ojciec Piotrka to posta\u0107 maj\u0105ca dwie skrajno\u015bci &#8211; z jednej strony nieszcz\u0119\u015bliwa, sfrustrowana przez swoj\u0105 pora\u017ck\u0119, t\u0142umi\u0105ca swoje emocje i chowaj\u0105ca si\u0119 z nimi do \u201cosobnego pomieszczenia.\u201d Z drugiej przemocowy tyran, kt\u00f3ry urasta wr\u0119cz do postaci demona, przek\u0142uwaj\u0105ca swoje niepowodzenia \u017cyciowe w bro\u0144 obosieczn\u0105. Doros\u0142y Piotr wydaje si\u0119 mie\u0107 r\u00f3\u017cnorakie odczucia co do niego. Nienawidzi, pogardza ale zarazem jednak odczuwa pewnego rodzaju zazdro\u015b\u0107 i podziw do tego, \u017ce w pewnym momencie postawi\u0142 wszystko na jedn\u0105 kart\u0119 uciekaj\u0105c z miasta.<\/p>\n\n\n\n<p><strong>\u201cJe\u015bli si\u0119 nie uspokoisz, zabij\u0119 was oboje i spal\u0119 ten dom, a potem wyjad\u0119 st\u0105d na zawsze.\u201d <\/strong><strong><br><\/strong><strong><br><\/strong>Matka za to w oczach swego syna jest postaci\u0105 tragiczn\u0105, zniszczon\u0105 przez \u017cycie, m\u0119\u017ca i swoje r\u00f3wnie nieszcz\u0119\u015bliwe dzieci\u0144stwo.<\/p>\n\n\n\n<p><strong>\u201c (&#8230;) matka zawsze by\u0142a dla mnie katalizatorem smutku. (&#8230;) W pewnym wieku zacz\u0105\u0142em dostrzega\u0107 w niej posta\u0107 tragiczn\u0105. Pr\u00f3bowa\u0142em wyobrazi\u0107 sobie jej dzieci\u0144stwo, wydarzenia, kt\u00f3re uczyni\u0142y j\u0105 tym, kim by\u0142a.\u201d<\/strong><\/p>\n\n\n\n<p>Nie jest ona jednak na tyle silna psychicznie, by w jaki\u015b spos\u00f3b odwr\u00f3ci\u0107 bieg wydarze\u0144 i postara\u0107 si\u0119 zapewni\u0107 dziecku lepszy dom. G\u0142\u00f3wny bohater cz\u0119sto odczuwa do niej r\u00f3\u017cne emocje. Z jednej strony wydaje si\u0119 mie\u0107 do niej du\u017co \u017calu, z drugiej jednak t\u0119skni i pragnie ciep\u0142a, kt\u00f3re mo\u017ce da\u0107 ch\u0142opcu jedynie jego matka. Pomi\u0119dzy ich \u015bwiatami trwa niewidzialna bariera, kt\u00f3rej \u017cadne z nich nie jest w stanie przekroczy\u0107, mimo przeb\u0142ysk\u00f3w nie\u015bmia\u0142ej ch\u0119ci. Nikt nigdy nie nauczy\u0142 ich bowiem jak okazywa\u0107 emocje oraz nie wyjawi\u0142 im oczywisto\u015bci, \u017ce oboje maj\u0105 prawo najzwyczajniej w \u015bwiecie\u2026 czu\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p><strong>\u201c(&#8230;) moja matka nie jest dzisiaj do rozmowy. Jest do niczego, popsuta, sflacza\u0142a, wyci\u015bni\u0119ta jak opakowanie soku. Chcia\u0142bym j\u0105 jako\u015b pocieszy\u0107 (&#8230;) Poza tym nie mamy tego rodzaju kontaktu. Tolerujemy si\u0119 tak, jak toleruj\u0105 si\u0119 dwa zamkni\u0119te w jednym pokoju koty. Z daleka.\u201d<\/strong><strong><br><\/strong><strong><br><\/strong>Wszystkie traumatyczne wydarzenia jak przemoc w rodzinie oraz przera\u017caj\u0105ce wypadki, kt\u00f3rych do\u015bwiadczaj\u0105 jego znajomi odciskaj\u0105 si\u0119 na psychice Piotra wpl\u0105tuj\u0105c go w paj\u0119czyn\u0119 natr\u0119tnych, depresyjnych my\u015bli. Bohater cz\u0119sto kontempluje nad<em> <\/em>przemijaniem oraz tragicznym zderzeniem si\u0119 z szar\u0105 rzeczywisto\u015bci\u0105. Oto osoby, kt\u00f3re kiedy\u015b wydawa\u0142y mu si\u0119 pi\u0119kne i poci\u0105gaj\u0105ce maj\u0105 dzi\u015b twarze pomarszczone od braku z\u0142udze\u0144 a ich oczy pozbawione s\u0105 tego zuchwa\u0142ego blasku. Ci, kt\u00f3rzy mieli przed sob\u0105 lepsz\u0105 przysz\u0142o\u015b\u0107, ko\u0144cz\u0105 z za\u0142amaniem nerwowym, nie radz\u0105c sobie zupe\u0142nie z realiami doros\u0142ego \u017cycia czy wydarzeniami z przesz\u0142o\u015bci. A samo miasto? C\u00f3\u017c\u2026 to kolejny kat, kt\u00f3ry wydaje si\u0119 syci\u0107 bolesnym przemijaniem czasu i kumulowa\u0107 dzi\u0119ki temu swoj\u0105 energi\u0119. Ka\u017cda kropla krwi zasila jego \u017cy\u0142y. Ka\u017cda \u0142za jest zbawienn\u0105 do \u017cycia wod\u0105. Ka\u017cdy upadek cz\u0142owieka zasila jego betonowe podwaliny.<\/p>\n\n\n\n<p><strong>\u201cDzi\u015b ju\u017c nie ja\u015bnieje (&#8230;). Teraz widz\u0119, \u017ce trzyma w r\u0119ce p\u0119to kie\u0142basy i dwie paczki sera. U\u015bmiechamy si\u0119 do siebie g\u0142upio. Kie\u0142basa wisi mi\u0119dzy nami i ka\u017cdym centymetrem swojej powszednio\u015bci niszczy romantyczne wspomnienia (&#8230;).\u201d<\/strong><br><strong><br><\/strong>Doros\u0142y Piotr nie pr\u00f3buje walczy\u0107 ju\u017c ze swoim losem. Nie oznacza to jednak, \u017ce jest istot\u0105 zupe\u0142nie zoboj\u0119tnia\u0142\u0105. W moim przekonaniu, cho\u0107 to mo\u017ce nieco kontrowersyjne, jest osob\u0105 na sw\u00f3j spos\u00f3b wra\u017cliw\u0105, dostrzegaj\u0105c\u0105 \u201cwi\u0119cej.\u201d Autor moim zdaniem tutaj rzuca nam swego rodzaju wyzwanie, prowadz\u0105c dywagacje na temat postrzegania ludzkiej egzystencji oraz otaczaj\u0105cego nas \u015bwiata. Piotr, jako jednostka do\u015bwiadczona i skrzywdzona przez los z jednej strony zazdro\u015bci osobom, kt\u00f3re osi\u0105gn\u0119\u0142y \u0142atwo sukces mog\u0105c dzi\u0119ki temu \u017cy\u0107 z dnia na dzie\u0144 w swojej ba\u0144ce szcz\u0119\u015bcia. Z drugiej jednak zdaje si\u0119 nimi gardzi\u0107, twierdz\u0105c, \u017ce tylko cierpienie potrafi otworzy\u0107 oczy szerzej i pozwoli\u0107 zrozumie\u0107 wa\u017cniejsze kwestie, niedostrzegalne przez osoby za\u015blepione a wr\u0119cz ograniczone mentalnie przez sw\u00f3j sukces, kt\u00f3ry doprowadzi\u0142 ich jedynie do skrajnego konsumpcjonizmu.<\/p>\n\n\n\n<p><strong>\u201cJe\u015b\u0107, pi\u0107, sra\u0107; dobranoc (&#8230;)\u201d<\/strong><strong><br><\/strong><strong><br><\/strong>Bohater od zawsze szuka znieczulenia, zw\u0142aszcza w postaci u\u017cywek. Pozwalaj\u0105 mu one ot\u0119pi\u0107 umys\u0142, niekiedy sprawi\u0107 b\u00f3l by przypomnie\u0107 o istnieniu lub po prostu popa\u015b\u0107 w letarg gdzie\u015b pomi\u0119dzy snem a jaw\u0105. Spychane jednak potrzeby, jak na przyk\u0142ad zwyk\u0142a ch\u0119\u0107 ludzkiego dotyku i zrozumienia, dochodz\u0105 jednak coraz cz\u0119\u015bciej do g\u0142osu, zalewaj\u0105c go fal\u0105 bezradno\u015bci i zwierz\u0119cego wr\u0119cz b\u00f3lu. Uczucie izolacji i osamotnienia to emocje, z kt\u00f3rymi jego zdaniem walka nie ma sensu. Urasta to do takiego stopnia, \u017ce w my\u015blach przewija mu si\u0119 wizja \u015bmierci, jako jedyna mo\u017cliwo\u015b\u0107 pokonania samotno\u015bci poprzez swego rodzaju \u201czespolenie si\u0119\u201d z materi\u0105 jedynie w fizycznym aspekcie rozk\u0142adu cia\u0142a.<\/p>\n\n\n\n<p><strong>\u201cNagle z pora\u017caj\u0105c\u0105 si\u0142\u0105 uderza we mnie uczucie dojmuj\u0105cej samotno\u015bci, pomieszanej z wewn\u0119trzn\u0105 bezradno\u015bci\u0105. Kiedy to si\u0119 sta\u0142o? Kiedy zosta\u0142em sam?\u201d<\/strong><strong><br><\/strong>Wszystkie wydarzenia w ksi\u0105\u017cce, wszystkie towarzysz\u0105ce bohaterowi emocje mog\u0105 sugerowa\u0107 czytelnikowi jednoznaczny werdykt &#8211; choroba psychiczna. Sam Piotr r\u00f3wnie\u017c wiele razy wspomina o halucynacjach, g\u0142osach w g\u0142owie czy te\u017c \u201codklejenia si\u0119\u201d od rzeczywisto\u015bci, kt\u00f3re s\u0105 skutkiem jego PTSD. Jak ju\u017c jednak pisa\u0142am we wst\u0119pie nie jest to do ko\u0144ca jasne. Czytelnik bowiem nie dostaje \u0142atwego, jednoznacznego zako\u0144czenia, kt\u00f3re nie b\u0119dzie sk\u0142ania\u0142o go do zbytniego my\u015blenia daj\u0105c mu komfort i spe\u0142nienie. W \u201cStacji\u201d nic nie jest jasne a ju\u017c na pewno nie to, kto odgrywa w niej rol\u0119 prawdziwego z\u0142oczy\u0144cy.<\/p>\n\n\n\n<p>Na sam koniec chcia\u0142abym jeszcze doda\u0107, \u017ce ksi\u0105\u017cka naprawd\u0119 jest ci\u0119\u017cka w odbiorze. Osobi\u015bcie musia\u0142am robi\u0107 kilka razy od niej przerwy &#8211; zar\u00f3wno za pierwszym jak i drugim razem. Ta historia mnie bezwzgl\u0119dnie wch\u0142on\u0119\u0142a &#8211; cz\u0119sto czu\u0142am si\u0119, jak gdybym czyta\u0142a w\u0142asne przemy\u015blenia o \u017cyciu, przysz\u0142o\u015bci, innych ludziach, braku ch\u0119ci i si\u0142y &#8211; dlatego w\u0142a\u015bnie jest mi tak bardzo bliska. Nie b\u0119d\u0119 ukrywa\u0107, \u017ce jest to nieco historia na \u201cdobicie si\u0119,\u201d poniewa\u017c nawet ostatni rozdzia\u0142, kt\u00f3ry autor doda\u0142 po pos\u0142owiu jeszcze bardziej smuci po poznaniu ca\u0142ej fabu\u0142y tej ksi\u0105\u017cki.<\/p>\n\n\n\n<p><em>Dzi\u0119kuj\u0119 bardzo Marcinowi za to, \u017ce mog\u0142am obj\u0105\u0107 t\u0119 opowie\u015b\u0107 moim patronatem medialnym i czekam na kolejne ksi\u0105\u017cki. A Tobie czytelniku, je\u015bli dotar\u0142e\u015b do ko\u0144ca dzi\u0119kuj\u0119 r\u00f3wnie\u017c i mam nadziej\u0119, \u017ce je\u015bli zdecydujesz si\u0119 si\u0119gn\u0105\u0107 po \u201cStacj\u0119\u201d podzielisz si\u0119 z nami swoimi emocjami.<\/em><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>W mojej g\u0142owie opowie\u015bci nie dziel\u0105 si\u0119 na dobre i z\u0142e, chocia\u017c inna osoba mog\u0142aby to tak zdefiniowa\u0107. Wed\u0142ug mnie istniej\u0105 ksi\u0105\u017cki, kt\u00f3re wywo\u0142a\u0142y emocje &#8211; nie wa\u017cne czy rado\u015b\u0107, smutek czy nawet uk\u0142ucie \u017cenady, poniewa\u017c to w\u0142a\u015bnie tego czytelnik nie b\u0119dzie w stanie zapomnie\u0107 (chocia\u017c momentami c\u00f3\u017c, chcia\u0142oby si\u0119!) Z drugiej strony w moim&#8230;<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":330,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"_eb_attr":"","footnotes":""},"categories":[7,1],"tags":[],"class_list":["post-329","post","type-post","status-publish","format-standard","has-post-thumbnail","hentry","category-mian-page","category-uncategorized"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/pachnacecynamonem.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/329","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/pachnacecynamonem.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/pachnacecynamonem.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/pachnacecynamonem.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/pachnacecynamonem.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=329"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/pachnacecynamonem.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/329\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":333,"href":"https:\/\/pachnacecynamonem.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/329\/revisions\/333"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/pachnacecynamonem.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media\/330"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/pachnacecynamonem.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=329"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/pachnacecynamonem.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=329"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/pachnacecynamonem.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=329"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}