T. Kingfisher po raz kolejny udowadnia, że czuje się świetnie w tworzeniu mrocznych retellingów, kreując znane nam już historie na nowo. „Zagłada Puka do Drzwi” to niekonwencjonalna, ponura, ale jednocześnie błyskotliwa interpretacja baśni „Gęsiareczka” braci Grimm. Autorka nie tylko przenosi znane elementy oryginalnej historii do nowego kontekstu, ale także wzbogaca ją o psychologiczną głębię i wyrazistych bohaterów. Efekt? Opowieść, która jednocześnie powoduje ciarki, budzi sentyment i intryguje.
Fabuła skupia się na Cordelii, czternastoletniej dziewczynie żyjącej pod jarzmem despotycznej matki, czarownicy Evangeline. Manipulowana i izolowana przez całe życie, Cordelia nie zna innej rzeczywistości niż ta, którą narzuciła jej matka a jej jedynym towarzyszem jest upiorny koń Falada. Evangeline to kobieta, która wie czego chce i nie cofnie się przed niczym, aby to zdobyć. Rządna dóbr materialnych, władzy i wysokiej pozycji społecznej, postanawia zawalczyć o względy bogatego Lorda i jego siostry Hester, by zapewnić sobie życie na jakie jej zdaniem zasługuje, wykorzystując przy tym własną córkę. Jej plany jednak stają pod znakiem zapytania, gdy przyszła szwagierka Evangeline zaczyna mieć wobec niej podejrzenia. Rozpoczyna się pojedynek nie tylko na magię, ale też na spryt i siłę charakteru.
Kingfisher stworzyła historię, która nie tylko bazuje na elementach fantastycznych i niepokojącym klimacie. To książka, w której znajdziemy motywy kontroli psychologicznej, przemocy domowej i manipulacji, przedstawione w dość poruszający sposób. Choć historia jest mroczna, autorka nie rezygnuje ze swojego charakterystycznego humoru – ironiczne dialogi, absurdalne sytuacje i postacie drugoplanowe dodają opowieści lekkości i pozwalają złapać oddech między intensywnymi momentami. Pisząc “intensywne momenty,” mam na myśli fakt, że “Zagłada Puka do drzwi,” pomimo bycia retellingiem jest dalej utrzymana w konwencji brutalnej baśni i niektóre momenty są naprawdę obrazowe.
Książkę mogę podsumować jako powieść niezwykle wciągająca, płynnie napisaną i pełna nieoczywistych zwrotów akcji. To idealna propozycja dla fanów mrocznych reinterpretacji baśni oraz tych, którzy lubią historie z silnymi, niebanalnymi bohaterkami.
/Post powstał we współpracy z wydawnictwem.